Ta strona używa plików Cookies. Korzystając z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia

Zamknij

AKTUALNOŚCI

Finał ŚLS - rz. Obra Strzyżewo / 08.10.2016

2016-10-10

„Miarą prawdziwego zwycięzcy jest jego wytrwałość”

Stało się … sezon wędkarski 2016, Świebodzińskiej Ligi Spławikowej dobiegł końca. W ten weekend został rozstrzygnięty finałowy etap całego cyklu, który wyłonił długo oczekiwanego, pierwszego w historii Ligi najlepszego z najlepszych, wędkarza, który szczycić się będzie tym zacnym tytułem po wsze czasy.

Przez cały sezon z zaciekawieniem obserwowaliśmy zmagania ponad 50-ciu wędkarzy ze wszystkich kół rejonu, którzy tworzyli swoistą elitę wędkarstwa spławikowego. Poziom umiejętności oraz wysoko rozwinięte aspiracje każdego z nich powodowały, że do końca nie można było obstawiać „pewniaka”. Dawno w tej dyscyplinie nie było takich emocji, jakich dostarczyli nam koledzy.....

Ostatni etap odbył się w dość spartańskich warunkach. Wiatr, deszcz, niska temperatura oraz przelotnie pojawiające się słońce tworzyły bardzo zmienne warunki, przy których zmieniały się również zachowania ryb. Mimo, iż zawody odbyły się na ulubionej przez zawodników rzece Obrze w Strzyżewie to zachowania i rozmieszczenie rybostanu nie były jednakowe na całej długości odławianego odcinka. Do tego dodatkowym urozmaiceniem była różnorodna głębokość na poszczególnych stanowiskach, która sięgała od 80 cm do 1,5 metra. Nie da się ukryć, że rzeka Obra bez skrupułów zweryfikowała umiejętności zawodników oraz wystawiła ich taktyki na ostateczną próbę.

Rywalizacja …

W tej rozgrywce skupiliśmy się na zawodnikach z czołówki klasyfikacji, a to dlatego że ich pozycje nie były zagrożone przez pozostałych zawodników. Największą presję miał Jacek Grochowiak (PZW Torzym) oraz Michał Motowidełko (PZW nr 5 Świebodzin). Między tymi dwoma kolegami była tylko cztero punktowa różnica z czego to Jacek był prowadzącym w klasyfikacji. Panowie mocno musieli trzymać nerwy na wodzy, aby nie poddać się znacznej presji. Ich taktyki musiały być dopracowane do ostatniego szczegółu, a koncentracja na maksymalnym poziomie, aby móc zdobyć wymarzony tytuł. Sytuacja była o tyle ciekawa, że w ramach rywalizacji między Jackiem a Michałem nie musieli oni wygrać czwartego etapu, a jedynie wypracować lub zniwelować różnicę punktową między sobą. Michał musiał odrobić pięć punktów, aby móc cieszyć się pucharem zwycięstwa. Dla Jacka wystarczyłoby, aby utrzymał na dystans 4 pkt. Michała.

Kolejną ciekawą rywalizacją okazała się walka o 3-cią pozycję w klasyfikacji, którą do czwartej rundy obejmował Robert Malak (PZW Torzym). Robert mocno naciskany był przez Bartłomieja Pietrzaka (PZW Łagów) - zawodnika o wysokich umiejętnościach wędkarskich i wysokich ambicjach.

Sam przebieg rywalizacji nie odbył się bez stresu dla zawodników. Brak bonusów oraz spora ilość uklei w łowisku powodowały duże napięcie wymuszające błędy podczas łowienia. Dominowała zdecydowanie bardzo drobna płoć około 20-stu pkt wagowych, która potrafiła wędrować między stanowiskami nie dając szansy na regularny odłów. Najwięcej zyskali zawodnicy obsadzający stanowiska od strony otwierającej (od mostu) gdzie mimo największego wypłycenia odcinka wypracowali najlepsze wyniki. Trudno określić złoty składnik w tym dniu, ale jedno jest pewne że podawanie jokersa nie było decydujące. Niewątpliwie przewagę dawała precyzja i przemyślane donęcanie w trakcie zawodów.

Zwycięzcy 4-tej rundy …

Pierwsze miejsce czwartej rundy zajął Władysław Ignaszak (PZW Łagów) łowiąc rybki o łącznej wadze pkt. Na drugiej pozycji plasował się Marcin Grześkowiak (PZW nr 5 Świebodzin) z wynikiem 4960 pkt. wagowych. Tóż za Marcinem znalazł się Artur Przybylski (PZW nr 2 Świebodzin) z pakietem 4940 pkt. wagowych.

Klasyfikacja …

W klasyfikacji po czwartej rundzie doszło do paru zmian, ale na pewno najciekawszą okazała się roszada na pozycji lidera. Pierwszym w historii najlepszym zawodnikiem Świebodzińskiej Ligi Spławikowej został Michał Motowidełko (PZW nr 5 Świebodzin), któremu udało się wypracować tak znaczną przewagę wagową, że pozwoliło mu to na uzyskanie 8-miu pkt przewagi nad Jackiem Grochowiakiem (PZW Torzym). Ze względu na dużą konkurencję Jackowi nie udało się wejść na punktowaną pozycję, co nie pozwoliło mu utrzymać na dystans Michała.

Na trzeciej pozycji znalazł się Bartłomiej Pietrzak (PZW Łagów), który w ostatniej chwili zdjął z podium Roberta Malaka (PZW Torzym). Bartłomiejowi niewiele zabrakło bo zaledwie 1 punkt,aby zająć pozycję drugą w klasyfikacji końcowej.

Jak widać rywalizacja była do samego końca co dawało dużą dawkę emocji w finałowej rundzie.

Podsumowanie...

Cały cykl ŚLS można uznać za udany. Ogromnie wdzięczni jesteśmy naszym partnerom, bez których niemożliwe było by zorganizowanie jakiegokolwiek cyklu. Ich zaufanie oraz wsparcie umożliwiło nam propagowanie wędkarstwa w aspekcie sportowym oraz dzielenie się radością tej dyscypliny z innymi. Dziękujemy serdecznie zawodnikom do których skierowana została ta inicjatywa, a którą zaadoptowali z uśmiechem. To nasi koledzy ze wszystkich kół dali nam poczucie że cała inicjatywa ma sens i że nie zmarnowaliśmy tego sezonu. To oni rywalizowali na poziomie mistrzowskim dostarczając sporo emocji i frajdy ze śledzenia ich poczynań.

Dziękujemy serdecznie pomysłodawcom Marcinowi Grześkowiakowi oraz Michałowi Motowidełko bez których ten pomysł nie ujrzał by światła dziennego.

Bądźcie z nami, odwiedzajcie nasze strony www.sls-swiebodzin.pl oraz www.facebook.com/ligaswiebodzin/ na których będą filmy z czwartej rundy naszych czołowych zawodników.

 

Dziękujemy że byliście z nami do tej pory i do zobaczenia w przyszłym sezonie !! .

 

tekst: Piotr Korytek



Powrót

KONTAKT


Świebodzińska Liga Spławikowa
kontakt@sls-swiebodzin.pl


r class="cf" />